Ostatnie wydarzenie w Bielawie obrazuje, jak niewłaściwe decyzje mogą prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji. Mężczyzna, który postanowił przejść przez ulicę w niedozwolonym miejscu, zakończył spacer w policyjnej celi. Interwencja policji ujawniła jego przeszłość, co miało daleko idące skutki. Władze przypominają o znaczeniu przestrzegania przepisów ruchu drogowego w kontekście bezpieczeństwa oraz unikania nieprzewidzianych kłopotów prawnych.
26 stycznia 2026 roku, w godzinach południowych, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli 44-letniego mieszkańca powiatu jeleniogórskiego, który zdecydował się na nielegalne przejście przez jezdnię. Za to wykroczenie policjanci nałożyli na mężczyznę mandat w wysokości 50 złotych, który wydawał się być standardową procedurą policyjną.
Jednak rutynowe sprawdzenie w bazach danych ujawniło nieoczekiwane informacje. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 120 dni. W rezultacie, zamiast kontynuować spacer, mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy i trafił do jednostki penitencjarnej. Ta sytuacja wskazuje na to, że bagatelizowanie przepisów ruchu drogowego może prowadzić do poważnych konsekwencji, które wykraczają poza z pozoru błahe wykroczenia.
Źródło: Policja Dzierżoniów
Oceń: Nieostrożne przejście przez jezdnię kończy się odsiadką
Zobacz Także


